Lekarze z tomaszowskiego szpitala żądają znacznych podwyżek. Już złożyli wypowiedzenia. Jeżeli nie dogadają się z dyrekcją, pacjenci będą czekać na przyjęcie na oddziały w długich kolejkach.
- Dyżury kontraktowe to nasza prywatna praktyka. Stawki nie są satysfakcjonujące, dlatego duża część lekarzy wypowiedziała dyżury - mówi Krzysztof Żukowski, przewodniczący Związku Zawodowego Lekarzy Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Tomaszowie Lubelskim.
Więcej...
Źródło: Dziennik Wschodni